Z Yvette Popławską z Belgii rozmawiała Katarzyna Dorosz z Ameryki.
Z zamiłowania fotografik, dziennikarz obywatelski, pisze na kilku portalach literackich i informatycznych o różnych profilach, poetka. Jestem inspiratorką Antologii Poetów Wybranych. Od lat aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym Polonii. Uczestniczę w wielu spotkaniach polonijnych, przedkładając kultywowanie języka polskiego, nad własne Ego. Życie zapisuje w metaforach, poddaje solidnej obróbce, potem szlifuje najczęściej sytuacje z życia wzięte… A nade wszystko lubię potrafić komunikować się z ludźmi, niezależnie od ich statusu życiowego, wykształcenia, wieku etc. z fauną i florą żyć w zgodzie. To tak jak z moją pasją, pisanie reportaży, uchwycenia w kadrze ulotnych rzeczy, czy sytuacji, które chcę przekazać najbliższym mi osobom…
Jak ? Rodzi się sztuka na emigracji.
Yvette Popławska Matuszak o sobie: To już, albo tylko 58 lata. Belgijka polskiego pochodzenia, urodzona we Wrocławiu. Od dziecka atrybutem moim były książki, notesy, ołówki z gumką. Pisałam w chwilach drastycznych każdego z moich etapów życia, składając wiersze w scenariusz danych sytuacji. Wiele lat związana byłam z branżą artystyczną w Polsce. Uprawiam Dziennikarstwo obywatelskie, fotoreportaże, jestem inspiratorką Antologii Poetów Wybranych. Z wyboru wyjechałam z kraju rodzinnego, powracając wielokrotnie do magii wspomnień w swoich recenzjach czy reportażach. I nigdy nie mam czasu ,, tak od A do Z ‘’ dla swojej twórczości, uczestnicząc w wielu spotkaniach polonijnych, przedkładając kultywowanie języka polskiego, nad własne Ego. Aktywnie dołączyłam do grona osób, oddanym pasjonatom pisania, wielu dziedzin sztuki. Bo wielką rzeczą i poświeceniem jest robienie małych rzeczy, które trącą oddźwięk w kulturze, z biegiem lat.
– Twoje credo poetyckie?
Życie zapisywać w metaforach, poddawać solidnej obróbce, potem szlifować najczęściej sytuacje z życia wzięte… A nade wszystko potrafić komunikować się z ludźmi, niezależnie od ich statusu życiowego, wykształcenia, wieku etc. z fauną i florą żyć w zgodzie.
Zaglądnąć w głąb siebie
zacząć od tego
że oprócz IQ
należy rozwijać IE
obserwować siebie i otoczenie.
© YvetteP’M
– Twój ulubiony wiersz?
Jeżeli ktoś kocha pisać, nie potrafi zdefiniować tego naj… głębszego w przekazie słowa pisanego.
Poetyckie zwarcie…
Od nadmiaru myśli
styki się zwierają.
Podłączeni
pod niewiadome napięcie
szukamy
ujścia do uziemienia.
Z 1000 v
prądu energetycznego
do stanu zerowego
poety piszącego.
© YvetteP’M
– Dla kogo piszesz?
Głównie dla siebie, do czytającego odbiorcy po to, aby dzielić się swoimi obserwacjami, z ludźmi, z którymi porozumiewam się na tej samej długości fali, co w mej duszy zaiskrzy. Nie używam górnolotnych słów w wierszach, do tego służą słowniki wyrazów obcych. Lubię pisać poezję nieskomplikowaną, bez lawirowania w kształtach i wyrazach słów, prostą prozę w odbiorze. Popełniać wiersze tak jakbym rozmawiała z przyjaciółką po piórze, z nutą refleksji nad otaczającym mnie światem, który jest blisko mnie. To tak jak z moją pasją, uchwycenia w kadrze ulotnych rzeczy, czy sytuacji, które chcę przekazać najbliższym mi osobom…
Fotografowanie
to przezroczystość
spojrzenia w obiekt
wyczucie sytuacji
oddanie obrazu
wizją
swojego spojrzenia.
uchwycić
chwile ulotne
zauważasz
nieomylnie
iż wszystkie Muzy
zawieszone na obłokach
są fascynujące.
© YvetteP’M
– Czy wiersz może zmienić świat?
Poniekąd tak. Jeżeli będziemy dobrze zarządzać kapitałem wyrażania swojej prozy życia, bo każde słowo mówione można przetransformować. Zapiski naszych wrażliwości odzwierciedlają spichlerz przechowywanych głęboko w duszy wersetów. Amplituda nastrojów, wprowadza również czytelnika w magiczny świat, oderwany od codzienności.
Płynność poematu słów w prozie działa na niwie szeroko pojętej kultury literacko – poetycko – kulturalnej. To właśnie wiersze, którym piszący oddaje umiejętność władania słowem, stanowią trzon przekazu puenty, świeże spojrzenie poety nieskalane nowoczesnością myśli, niesie diametralne zmiany. Jeżeli Poeta posiada umiejętność, wyrażania sztuki, w minimum treści, ujętych w maksymalnych skrótach słów, użytych w wierszach, zmienia automatycznie wizje świata odbiorcy.
Wymagania i oczekiwania czytelników sięgających po poezję są wielokierunkowe, nowoczesność w pisaniu skrótami literackimi i cięciami słownymi. Tworzenie każdego rodzaju wiersza według określonego schematu przez jednego autora, albo kilku autorów z określonej grupy narodowościowej, zmienia diametralnie świat kulturalny. Pisząc o wrażliwych scenach z życia wziętych, poruszamy struny uczuć każdego człowieka.
-Co robisz oprócz częstego pisania, czytania?
To już temat na kilka wywiadów. Ale Tobie odpowiem na skomplikowane pytanie. Oddaje się bezgranicznie, wodzie i wszystkiemu, co w powietrzu. Trudno mnie powstrzymać, lub przetłumaczyć mi w danej chwili zagrożenie, niebezpiecznymi warunkami atmosferycznymi. Namiętnie oddaję się pasji pływania z delfinami, komunikowania się z nimi ludzkim językiem i ruchami ludzkiego ciała. Jeżeli jest mi to dane, schodzę na płytkich wodach z płetwonurkami, oglądać dno oceanu, są to niepowtarzalne wrażenia z nutką adrenaliny. Ukończyłam dwie szkoły, w Belgii i Holandii, uzyskując najwyższe uprawnienia na prowadzenie łodzi do 21 m, nie mając solidnego przygotowania w praktyce, na wszystkich akwenach świata. Jeszcze pływanie. I naturalnie każdy sport, który pozwala mi oderwać się od gruntu stałego… latanie balonem, na spadochronach, lotniach każdego rodzaju, nawet próbuje sil w prowadzeniu awionetek czteroosobowych. Ale tutaj należy mieć zdrowie na 101 %. Uzyskałam uprawnienia do posługiwania się bronią palną, na wszystkich rodzajach strzelnic, nie sprawia mi problemu obsługa każdego kalibru, czy modelu broni, nie posiadam tak zwanych lęków kobiecych. Z reguły robię coś, gdzie jest jakiś zakaz: np. fotografowania, wjeżdżania, wykonywania danych czynności, które w języku potocznym nazywane są, jako niewskazane. Za to w pisaniu jestem ostrożna i pokorna, albowiem szanuje poezje, jak mówi Cyprian Kamil Norwid „Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, poezja i dobroć… i nic więcej”. A ja ośmielam się dodawać: i nieskazitelność czynów, oraz łuk słowa prostego, kiedy strzała przekazu przenika do rozmówcy.
– A jakie filmy cenisz najbardziej?
Od lat znana jestem z oglądania filmów historycznych, przyrodniczych, podróżniczych, permanentny brak czasu nie pozwala mi oddawać się chwilom odpoczynku przy TV, ale wzruszam się podczas oglądania tak zwanych ,,wyciskaczach łez’’.