Pokrzątaliśmy się trochę po kuchni gotując potrawy z ziemniaków, to teraz czas na relaks. Ale bez obaw – wrócimy do kuchni.

Jestem miłośniczką książek, oczywiście drukowanych. Wiem, że technologia gna do przodu i pojawiły się ebooki i audiobooki, ale jednak większość ludzi jest wzrokowcami. Czytanie od najmłodszych lat rozwija w nas wyobraźnię, logiczne myślenie, a przede wszystkim zapamiętywanie pisowni.
Jestem dumna, że zaszczepiłam miłość do czytania książek wszystkim moim dzieciom.
Postanowiłam podzielić się z wami przemyśleniami na temat ulubionych autorów i książek. Przez 60 lat trochę się tego uzbierało. Jestem miłośniczką kryminałów i książek o tematyce sensacyjnej i z nutką historii, romansu. Wcześniejszymi moimi pisarzami byli: Anna Kłodzińska, Andrzej Piwowarczyk, Joanna Chmielewska. Z zagranicznych pisarzy: Raymond Chandler, Dan Brown, Frederick Forsyth i Ken Folet.
Ostatnio poszukując kolejnej ciekawej pozycji z wyżej wymienionych gatunków, natknęłam się na książkę polskiej pisarki Hanny Greń. To był strzał w dziesiątkę. Po lekturze książek autorstwa: Remigiusza Mroza, Katarzyny Bondy czy Wojciecha Chmielarza zaskoczył mnie pozytywnie.
Zaskoczył i rozbawił mnie również jej pełen humoru, krótki życiorys w jednej z jej książek: “urodziła się w Wiśle. Mieszka w Bielsku Białej, magister ekonomii – ale niechętnie, właścicielka biura rachunkowego – w stanie spoczynku. Obecna praca to pisanie i leniuchowanie. Mężatka. Lubi ruskie pierogi, campari i haft krzyżykowy. Ulubione miejsce – las, ulubione zajęcie – zbieranie grzybów, ulubione słowo – aczkolwiek. Najbardziej lubi nic nierobienie.”
I właśnie wszystkie te cechy zapisuje swoim bohaterom. Ma w swoim dorobku kilka cykli: Dioniza Remańska, seria Bielska, polowanie na pliszkę, w trójkącie beskidzkim i śmiertelna wyliczanka. Jej bohaterowie to zwykli ludzie, zamieszkujący różne tereny Polski. Barwne przedstawienie postaci i opisy miejsce, trochę łagodzą fabułę kryminalną.
Na początek proponuje cykl z bohaterką Dionizą Remańską: “Wioska kłamców”, “Piąte przykazanie”, “Sam w Dolinie”, “Miasto głupców” i “Śmiertelna dawka”.
Uwielbiam Dionizę za jej charakter i praktyczne podejście do życia. Jest taka “normalna”, taka “nasza” kumpela z sąsiedztwa.
Jestem pewna, że gdy przeczytacie pierwszą książkę cyklu i poznacie bohaterkę Dionizę sięgniecie po resztę książek, nie tylko z tego cyklu.
Uwierzcie mi – wszystkie książki Hanny Greń czyta to się jednym tchem. Gorąco polecam i obiecuję, że będą to przyjemne chwile z dobrą książką.
Mam w zanadrzu jeszcze kilku niedawno odkrytych autorów kryminałów i sensacji, ale to już na następnym spotkaniu.
LiJa