Prace filozoficzne Witkacego nie doczekały się za jego życie uznania i zrozumienia, pomimo, że jego system estetyczny był jednym z najoryginalniejszych systemów filozoficznych w dwudziestoleciu międzywojennym.

Uznany za czołowego ekscentryka polskiej sztuki XX wieku, doczekał się dzisiaj uznania dla swojej twórczości, począwszy od dramatów, powieści aż po malarstwo i teorie kultury. Ceni się jego portrety, podobnie jak fotografie – zbliżenia twarzy. Pokazywał w nich spotęgowaną osobowość portretowanego człowieka. Łączył ontologię z metafizyką i sztuką. W swoich utworach pisał o kryzysie kultury, o zbliżającej się katastrofie, jaką była druga wojna światowa.
Na wiadomość o wybuchu wojny zgłosił się do wojska, ale odesłano go do domu. Żona Jadwiga prosiła go, żeby wyjechał razem z nią z Warszawy. Witkacy odmówił. Wyjechał z Czesławą Oknińską, z którą łączył go związek miłosny. Nigdy nie zdecydował się na rozwód z żoną, która tolerowała jego zdrady, a nawet, w sytuacji nieporozumień między kochankami, godziła męża z kochanką.
Pociąg, którym wyruszyli z Dworca Wileńskiego, był często ostrzeliwany przez samoloty niemieckie. Część drogi na wschód przeszli pieszo, co bardzo osłabiło siły fizyczne Witkacego. Z Brześcia wyruszyli w kierunku Kobrynia. Szli w kierunku Jezior – wsi położonej wśród lasów i bagien Polesia. Zatrzymali się w domu znajomego Witkacego jeszcze z czasów I wojny światowej. 18 września artysta podjął decyzję o samobójstwie. Oknińska miała zażyć środki nasenne i przeciwbólowe, Witkacy podciął sobie żyły. Kobieta przeżyła, jego nie udało się uratować. Pochowano go na wiejskim cmentarzu 19 września 1939 roku. Wybuch wojny oznaczał dla niego koniec świata, który znał i unicestwienie wszystkiego, co było dla niego ważne.
Bogata kolekcja portretów Stanisława Ignacego Witkiewicza znajduje się w zbiorach Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. Jest tu również niewielki zbiór rysunków Witkacego wykonanych ołówkiem, które powstawały w okresie eksperymentowania z narkotykami.
Jolanta Krause
www.gdynskiiks.pl