Dzisiaj zaproponuję Wam rozrywkę na długie zimowe popołudnia i wieczory, wiem że wiele osób umila sobie ten czas z czytaniem dobrej książki lub rozwiązywaniem wszelkiego rodzaju krzyżówek.
Są też na pewno miłośnicy robótek ręcznych jak: szydełkowanie czy robótki na drutach i wiele różnych form haftu. Ja namawiam do innej formy wypoczynku – też haftu ale haftu diamentowego i malowanie po numerach.

Kto z was nie próbował w swoim życiu kolorować, rysować, czy malować? Ale jak wiadomo nie każdy urodził się mistrzem na miarę Jana Matejki. Jeżeli szukacie sposobu na redukcję stresu oraz artystyczne wyrażenie siebie to właśnie malowanie po numerach jest idealnym sposobem na połączenie obu tych rzeczy. Będzie to chwila twórczego relaksu i wyciszenia.
Firmy zajmujące się dystrybucją proponują wiele wzorów na każdy gust: od bezgranicznego kosmosu, poprzez urocze zwierzęta i piękne rośliny, po postacie z ulubionych filmów, trudno także nie wspomnieć również o przepięknych krajobrazach – jest to świetny sposób na stworzenie własnego obrazu.
Podobną formę rozrywki jest haft diamentowy ale to też już wyższa forma cierpliwości. Układanie mozaiki diamentowej to droga do własnej przestrzeni i spokoju a ogromny wybór tematów jest w miarę podobny do malowania po numerach, jednak dokładność, spostrzegawczość, cierpliwość, samodyscyplina jest o kilka poziomów wyższa.
Obie formy wypoczynku zapewnią wam ucieczkę w nieograniczony świat kolorów i wrażeń, a “wisienką na torcie” będzie udekorowanie swojego mieszkania swoimi pracami. Jest to też idealny pomysł na prezent albo wykonana praca, albo zestaw do wykonania pracy własnoręcznie.
Życzę miłej zabawy, ale ostrzegam malowanie po numerach i haft diamentowych są bardzo uzależniające. Gdy patrzymy na nasze dzieła chcemy więcej i więcej …
Pozdrawiam
LiJa