30 marca 1945 roku został wyzwolony Gdańsk. Jak donoszą źródła historyczne, w mieście panował ogromny zamęt. Jednak w tym chaosie podejmowano decyzje, których efektami możemy cieszyć się dziś. Już następnego dnia po tym, jak Gdańsk zyskał niepodległość, do pracy ruszyli… leśnicy. 1 kwietnia 1945 r. powołano Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku, której 70-lecie świętuje dziś około 1500 zatrudnionych w dyrekcji pracowników i wszyscy przyjaciele lasu.
Nikt nie jest w stanie wyliczyć ile sadzonek buków, dębów czy sosen posadzono w ciągu ostatnich siedmiu dekad, jednak lesistość tego terenu wzrosła z niespełna 20 proc. w 1945 roku, do ok. 30 proc. dziś. To jeden z największych sukcesów wielu pokoleń gdańskich leśników.
Okrągły jubileusz to doskonała okazja do podsumowań — co udało się w tym czasie osiągnąć, co jeszcze pozostało do zrobienia, z jakimi problemami trzeba się było w tym czasie zmierzyć?
W rubryczce sukcesy gdańscy leśnicy mogą wpisać wiele pozycji. Poza wzrostem lesistości na Pomorzu produkują też więcej drewna. Poza tym doskonale wywiązują się ze swojej pracy na rzecz edukowania społeczeństwa. Dowodów na to są setki, jednak najbardziej przekonującym jest coroczny Leśny Festyn Edukacyjny, który przez ostatnie 11 lat przyciągał dziesiątki tysięcy gości. Imprez na mniejszą i większą skalę, których celem jest promowanie lasów i uświadamianie mieszkańcom ich ogromnego znaczenia, każdego roku leśnicy organizują dziesiątki. Codziennie kształcą też dzieci i młodzież w swoich salkach dydaktycznych i na leśnych szlakach.
Pomorscy leśnicy doskonale godzą także produkcyjną funkcję lasu z ochroną przyrody i troską o zachowanie i przywracanie różnorodności biologicznej. Tylko w ostatnim 45-leciu liczba rezerwatów na terenie zarządzanym przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku wzrosła z 33 do 79, a blisko 113 tys. ha powierzchni objęto programem ochrony Natura 2000.
Pomorze jest też liderem w dziedzinie przywracania wody do lasu. Wiele nadleśnictw z ogromną korzyścią dla przyrody realizowało programy „małej retencji”, a Nadleśnictwo Kaliska za swoje działania na tym polu, zostało laureatem konkursu ogłoszonego przez międzynarodową organizację ekologiczną The Green Organization i zdobywcą nagrody International Green Apple Awards for Enviromental Best Practice. W 2006 roku uzyskało też tytuł Lidera Polskiej Ekologii.
Hołdujący tradycji gdańscy leśnicy udowodnili także, że idą z duchem czasu, a wręcz go wyprzedzają. Nadleśnictwo Gdańsk było pierwszym w kraju, które miało swój profil na Facebooku, dzięki czemu otworzyło drzwi na nową i skuteczną formę komunikowania się ze społeczeństwem.
Korzystanie ze zdobyczy technologicznych zaczęło się jednak znacznie wcześniej. Już w 1991 roku gdańscy leśnicy przystąpili do prac związanych ze stworzeniem Systemu Informatycznego Lasów Państwowych, którego powszechne wdrożenie nastąpiło w roku 1995. W pracach tych czołową rolę odegrali leśnicy wywodzący się z terenu RDLP w Gdańsku. Złoty Laur przyznany w 2011 r. Państwowemu Gospodarstwu Leśnemu Lasy Państwowe w konkursie redakcji Businessman.pl na najlepiej zinformatyzowane firmy i instytucje, to w decydującej mierze zasługa leśników informatyków z Gdańska.
Gdańska RDLP udowadnia, że jest nowoczesną firmą także poprzez doskonałe odnalezienie się w strukturach Unii Europejskiej. Umiejętnie pozyskuje unijne fundusze dla realizacji ważnych projektów ekologicznych i produkcyjnych, np. „Hardwoods are good – wsparcie przedsiębiorstw związanych z produkcją i przerobem drewna liściastego w basenie Bałtyku Południowego”.
Dyrekcja w Gdańsku jako jedna z pierwszych podjęła też problem certyfikacji usług leśnych. – Wprowadzenie przez gdańską dyrekcję projektu Rzetelne Przedsiębiorstwo Leśne może być dowodem innowacyjności. Ten projekt służy temu, by w LP pracowały firmy posiadające certyfikaty gwarantujące wysokie standardy, a to warunek dobrego gospodarowania, bez negatywnego wpływu na las, który jest też miejscem wypoczynku, relaksu i ostoją dla wielu gatunków roślin i zwierząt.
Może się wydawać, że wszystko, co najlepsze wydarzyło się w lasach w ciągu ostatnich lat. Jednak to codzienna praca poprzednich pokoleń leśników, pozwala tym, którzy pracują w lasach dziś, odnosić takie sukcesy. To powojenni leśnicy odbudowywali zniszczony, przetrzebiony i postrzelany drzewostan. Oni zakładali stowarzyszenia mające zapewnić ochronę lasu i stymulować jego produktywność. Kolejne pokolenie musiało zmagać się z pracą w trudnym okresie przemian i reorganizacji, jednocześnie walcząc z gigantycznymi plagami, jakie dotknęły lasy na tym terenie — od wichur po niespotykaną gradację szkodników owadzich. Być może gdyby nie ogromne zaangażowanie leśników, gdańska dyrekcja wcale by nie istniała, gdyż w 1975 roku na siedem lat zniknęła z mapy polskich lasów. To ich upór i determinacja spowodowały, że w 1982 roku została reaktywowana.
Najważniejsze, że już od 70 lat gdańskim leśnikom udaje się tak gospodarować, że choć pozyskują coraz więcej drewna, równocześnie zapewniają realizowanie innych funkcji lasu, a on sam trwa w najlepsze dla kolejnych pokoleń.