Stopa cukrzycowa należy do jednych z najcięższych powikłań cukrzycy i często może doprowadzić do amputacji kończyny. Choć dotyka tylko 10% chorych na cukrzycę, to aż 50% przypadków amputacji w Polsce spowodowanych jest właśnie tą chorobą.
Według danych Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków Polska należy do krajów, w których wykonuje się najwięcej amputacji kończyn (średnio, co drugi pacjent ze stopą cukrzycową), czyli 14 tysięcy amputacji rocznie. Oznacza to, że z powodu powikłań zespołu stopy cukrzycowej dokonuje się u nas średnio 38 amputacji dziennie, z których co najmniej 30 można by zapobiec. Wiele osób lekceważy pierwsze objawy i symptomy, co w szybkim tempie doprowadza do rozwoju choroby cukrzycowej.
Leczenie ran powstałych w przebiegu stopy cukrzycowej standardowymi opatrunkami może być niewystarczające, wydłużać proces gojenia i zwiększać przez to ryzyko amputacji kończyny. Co nie znaczy, że nie ma obecnie rozwiązań, które zwiększają szanse skutecznego wyleczenia pacjenta bez konieczności amputacji. Takim rozwiązaniem jest kompleksowość leczenia i użycie opatrunków aktywnych.
Leczenie powinno być kompleksowe, tzn. obejmować kilka różnych aspektów, dlatego muszą je prowadzić specjaliści z różnych dziedzin: diabetolog, chirurg, chirurg naczyniowy i ortopeda. Takie leczenie obejmuje:
- wyrównanie metaboliczne cukrzycy poprzez modyfikację diety i leczenie mające na celu zmniejszenie stężenia glukozy we krwi;
- leczenie zaburzeń lipidowych;
- zaprzestanie palenia tytoniu;
- w przypadku stopy dużego ryzyka dobór odpowiedniego obuwia lub wkładek ortopedycznych;
- chirurgiczne opracowanie owrzodzenia;
- leczenie zakażonych owrzodzeń – antybiotykoterapia (doustna lub dożylna) i miejscowe stosowanie odpowiednich opatrunków;
- odciążenie kończyny – poruszanie się o kulach lub na wózku inwalidzkim;
- w przypadku dużych ubytków skóry po oczyszczeniu owrzodzenia ewentualne przeszczepienie skóry.
Leczenie stopy cukrzycowej jest długotrwałe i wymaga dużej cierpliwości. W zakresie opatrywania powstałych ran obecnie stosowane są opatrunki tradycyjne i aktywne.
Opatrunki tradycyjne to opatrunki gazowe i kompresy włókninowe, służą do pochłaniania wysięku i nanoszenia na ranę substancji leczniczych. Niestety, wymagają bardzo częstych zmian, nawet kilka razy dziennie.
Opatrunki nowoczesne, tzw. aktywne, umożliwiają gojenie się rany w środowisku wilgotnym, co skraca proces gojenia. Są to m.in. opatrunki hydrożelowe stymulujące rozpad tkanek martwiczych, hydrokoloidowe — wspomagające utrzymanie wilgotności w ranie, piankowe — pochłaniające nawet obfity wysięk z rany, jednocześnie zabezpieczające przed maceracją skóry i przywieraniem do rany. Te opatrunki zawierają substancje o działaniu bakteriobójczym, umożliwiają terapię ran zakażonych.
Tradycja i nowoczesność
Skuteczny opatrunek to połączenie tradycji z nowoczesną technologią. Dobrym przykładem jest rozwiązanie Hydrofera Blue. Jest to gąbka otrzymana z alkoholu poliwinylowego, nasączona błękitem metylenowym i „fioletem gencjany”. Opatrunek tego typu dedykowany jest do terapii ran głównie zakażonych, może być stosowany w każdej fazie rozwoju rany. Dzięki temu nie ma potrzeby stosowania wielu opatrunków w trakcie leczenia.
Tradycyjne opatrunki należy zmieniać pacjentom 1-2x dziennie, opatrunki aktywne 2-3x w tygodniu, zaś zmianę opatrunku Hydrofera Blue zaleca się co 3 dni, dzięki czemu zwiększamy komfort pacjenta i skuteczność działania opatrunku.
mgr Monika Sztangierska
Product Manager, ZARYS, Górnośląska
Centrala Zaopatrzenia Medycznego
Pielęgniarka, koordynator ds. Pielęgniarskich
Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych Hospicjum
im. Matki Teresy NZOZ Hospicjum w Zabrzu