Moda modą, zdrowie zdrowiem. Nie zawsze idą w parze. O czym nie mówi się na głos, czego nie respektują najnowsze trendy?
W pogoni za estetycznym wyglądem, byciem na czasie, nowinkami z wybiegów i sklepowych wystaw łatwo zapomnieć o wartości nadrzędnej, jaką jest zdrowie. Wtedy łatwo stać się ofiarą mody, a przynajmniej własnej odzieży.
Najważniejszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, są zbyt ciasne ubrania, bielizna, dodatki. Wszystko, co mocno nas opina, podkreślając figurę, utrudnia przepływ krwi i chłonki w naczyniach położonych blisko powierzchni ciała. Wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia obrzęków. Np. gdy nosimy skarpetki z ciasnym ściągaczem, po kilku godzinach możemy zaobserwować nieładny pasek w miejscu, gdzie gumka „wpija” się w nogę. Jeżeli wyobrazimy sobie obcisłe spodnie jako wielki ściągacz, staje się jasne, że zaburzają one przepływ chłonki w całej dolnej części ciała. Najbardziej tam, gdzie spodnie odrobinę się pozawijają: pod kolanami oraz w pachwinach. A w pasie, jeżeli spodnie są ciasne też na wysokości zapięcia. To predysponuje do powstawania żylaków i zaburza krążenie płynów w brzuchu. Taka sytuacja z kolei nie pomaga w walce z problemami trawiennymi, wzdęciami czy bolesnymi miesiączkami. Warto też pamiętać, że każdy zastój w jamie brzusznej odbije się niekorzystnie na kolumnie kręgosłupa.
Może nie brzmi to zbyt przyzwoicie, ale spójrzmy na kolejną warstwę – pod odzież (najlepiej każdy pod swoją) i zwróćmy uwagę na bieliznę. Dla panów najistotniejsze jest, by nie przegrzewać jąder. A zatem korzystniej jest nosić bokserki, niż zwykłe slipki. Nie powodują one przylegania przyrodzenia do ciała, a zatem nic się nie przegrzeje. Dla pań polecam majtki o dowolnym kroju, poza stringami. Mogą one pośrednio powodować infekcje dróg moczowych. Obie płcie natomiast powinny pilnować, by majtki wykonane były z naturalnego, oddychającego materiału.
Kolejny element garderoby, któremu się przyjrzymy, są biustonosze. Na szczęście w ostatnim czasie w sklepach pojawiły się nowe modele, które nie posiadają fiszbin! Te gorąco polecam! Druty uciskające ciało w połączeniu z ciasnym obwodem pod biustem to prosty przepis nie tylko na brak komfortu, ale też na – a jakże – blokadę przepływów. Niestety, w ten sposób można doprowadzić nawet do choroby Mondora, czyli choroby żylakowej klatki piersiowej. Poza defektem funkcjonalnym naczyń i brakiem estetyki dekoltu grozi to powstaniem zakrzepicy. Co więcej, staniki mają jeszcze ramiączka. Ten istotny element jest szczególnie ważny dla pań o dużych biustach. Jeżeli dźwigamy duży ciężar, postarajmy się, by ramiączka biustonosza były szerokie. To umożliwi rozłożenie wagi piersi na większą powierzchnię i zmniejszy wżynanie się ramiączek w ciało.
Podsumowując – jak zawsze – lepiej zapobiegać niż leczyć. Dążąc zatem do wymarzonego wyglądu, pamiętajmy też o swoim zdrowiu. Łączmy piękne ze zdrowym, bezpiecznym i pożytecznym.
mgr fizjoterapii Izabela Bies
http://www.gdynskiiks.pl