wszystko zaczyna się od głowy jedność ciała i umysłu

Wszystko zaczyna się od głowy: jedność ciała i umysłu

„W inteligencję wyposażona jest każda komórka naszego ciała. Rozum to nie tylko to, co znajduje się od szyi w górę”

Candace Pert

Ludzie w naszej kulturze intuicyjnie wyczuwają, że zjawiska psychiczne – uczucia i myśli – mają istotny wpływ na zdrowie fizyczne. Zauważmy, jak często używamy takich zwrotów, jak „umierać ze strachu” czy „rozchorować się ze zmartwienia”. Mówimy także, że ktoś „miał wolę życia”, a kto inny umarł, „bo serce mu pękło z żalu”.

Współczesnym badaczom udało się zgromadzić dowody, potwierdzające związek pomiędzy psychiką a ciałem, którego istnienie podejrzewano już od dawna.

Hipoteza, że nagły, intensywny rozstrój emocjonalny potrafi nawet zabić, sięga korzeniami jeszcze czasów biblijnych. Na przestrzeni wieków wielokrotnie dowodzono, że ogromny strach może prowadzić do śmierci osoby, która go doświadczyła. Dzieje się tak także w czasach współczesnych, czego dobitnym przykładem (dostarczonym przez naturę) było trzęsienie ziemi, które w 1994 roku nawiedziło Los Angeles. Temat ten poruszony został w referacie wygłoszonym przez dwóch kardiologów ze szpitala Goud Samarytan w Los Angeles na zjeździe American College of Cardiology w 1995 roku. Dokonali oni przeglądu przyczyn zgonów ewidencjonowanych w dokumentacji urzędu koronera i stwierdzili, że w dniu trzęsienia ziemi ryzyko śmierci z powodu zawału było rzeczywiście wyższe.

Warto zatem poświęcić czas i zastanowić się nad swoimi emocjami, nad związkiem psychiki i ciała.

To przecież jedność, dlaczego więc staramy się traktować ją jako dwa elementy?                      Człowiek współczesny w szybkim tempie życia nie myśli o takich sprawach, dopóki nie zetknie się z chorobą osoby bliskiej lub własnej. Czas na rozmyślania jest zastąpiony czasem na „zarabianie”, na wnoszenie do swego życia jak największych środków na dobra konsumpcyjne.

Kiedy mamy czas na odpoczynek? Urlop? Spędzony z telefonem komórkowym… Brak izolacji od stresu, podejmowania decyzji, odpowiedzialności. To wszystko ma wpływ na nasze myśli, postrzeganie siebie, oddziaływanie na nasze zmysły.

Psycholog, Lidia Temoshok, opracowała nawet badania, które potwierdzają, iż pewien system zachowań może przyczynić się do wywołania i rozwoju raka (ang.: cancer). Nazwała go wzorem osobowości typu C. Obejmuje on takie cechy zachowań, jak skłonność do poświęceń, niezwykła uprzejmość, bierność w obliczu stresu, ustępliwość, nieujawnianie złości i innych negatywnych uczuć. Główną rolę odgrywa tu tłumienie emocji.

Temoshok wysunęła hipotezę, że style radzenia sobie ze stresem tworzą kontinuum. Chorzy na raka to często „najmilsi z ludzi”.

Dlatego bądź asertywny, wyrzucaj z siebie złość!

Możesz uprawiać sport, pływać, biegać… Polecam tu taniec flamenco – doskonale wytupuje się stres. Rób coś ze swoimi emocjami – szczególnie tymi negatywnymi, nagromadzonymi w ciągu dnia.         Nie siedź przed telewizorem – pójdź na spacer, wycisz się, popatrz w niebo na gwiazdy, księżyc, posłuchaj szumu drzew, śpiewu ptaków.

Zrób coś ze swoim organizmem, póki nie jest za późno. A nade wszystko: pokochaj siebie i zaopiekuj się sobą – tak, jak opiekujesz się swoim autem, psem, rybkami, kwiatami.

Katarzyna Dorosz

Treści dotyczące zdrowia z serwisu RadoscZycia24.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1. Wybierz interesujące Cię tematy:

2. Podaj swój e-mail:

Kontakt

Dyrektor Marketingu: Magdalena Krause-Kolasa
Dyrektor Wydawniczy: Magda Januszczyk-Łabacka
Dział Social Media & Redaktor: Marika Kołonowicz