Zmiany zwyrodnieniowe i ból

Zmiany zwyrodnieniowe i ból

Zmiany zwyrodnieniowe i ból

Gdybyśmy chcieli stworzyć najpowszechniejszy schemat postępowania w razie wystąpienia bólu kręgosłupa, kolan, barków czy jakiegokolwiek innego stawu, wyglądałby on mniej więcej tak: etap pierwszy – „samo przejdzie”. Etap drugi – „coś nie przechodzi, posmaruję maścią”. Etap trzeci – „nie przechodzi… może pójdę do lekarza”. Kolejne etapy trwają czasem kilka dni, czasem miesięcy, a niekiedy nawet lat. Ból znika, pojawia się, znów znika, aż w końcu pojawia się i utrzymuje. Lekarz zleca wykonanie USG lub zdjęcia rentgenowskiego. I wtedy bardzo często pada diagnoza: zmiany zwyrodnieniowe stawów (kręgosłupa, kolanowych, barkowo–obojczykowych, śródstopno–paliczkowych itd.). Bardzo często tutaj postawiona zostaje kropka, diagnostyka zakończona. Leczenie? Leki przeciwbólowe, ewentualnie przeciwzapalne. Gdy dalej boli – zastrzyki: blokady przeciwbólowe, kwas hialuronowy i inne. A na samym końcu artroskopia lub endoprotezoplastyka, czyli „wymiana stawu na nowy”.
                A w terapii? Praca z pacjentami, którzy cierpią z powodu zmian zwyrodnieniowych stawów nie polega na naprawie struktur kostnych. A przynosi efekty. Co zatem robimy w gabinecie? Zaczynamy od opracowania wszystkich tkanek miękkich związanych z pracą danego stawu. Czyli rozluźniamy mięśnie i powięzi nadmiernie napięte, a aktywizujemy te osłabione. Wprowadzamy również odpowiednią aktywność, czyli ćwiczenia bez obciążenia stawów lub z oporem dostosowanym do aktualnych możliwości pacjenta. Ma to na celu przywrócenie zakresów ruchu i odbudowanie siły mięśni. W wyniku tego odzyskujemy stabilizację stawu lub całego rejonu funkcjonalnego (np. łopatki i barku). W dalszym etapie terapii staramy się namierzyć, jakie wzorce ruchowe lub nawyki mogły doprowadzić do powstania zmian w stawach. I oczywiście – jeżeli jest to możliwe – korygujemy je.
                Tutaj możemy zacząć się zastanawiać, co w takim razie stanowi przyczynę bólu: zmiany w stawach, czy przeciążenia mięśni i powięzi. Na podstawie doświadczeń gabinetowych ośmielam się twierdzić, że powstające zmiany kostne predysponują do przeciążeń tkanek miękkich. Z całą pewnością terapia przynosi efekty. Niestety przychodzi też moment, gdy operacja okazuje się niezbędna. Niemniej zazwyczaj pożar da się ugasić, bo zmiany nie są aż tak duże.
                Warto wiedzieć również, że zmiany w stawach zaczynają powstawać w momencie, gdy rusza w organizmie proces starzenia. To znaczy kiedy? Mniej więcej po dziewiętnastym roku życia. Od tego momentu procesy rozpadu i obumierania komórek przeważają nad procesami namnażania i regeneracji. Dzieje się to powoli, ale jednak. Możemy spowolnić ten mechanizm – przez dobrą dietę, aktywność fizyczną, odpowiednią ilość snu i kontrolę stresu. Dodatkowo do powstawania zmian stawowych przyczyniają się nasze powtarzalne zachowania. Może być to praca (np. elektrycy i dentyści, ze względu na powtarzalność prac z uniesionymi rękami, często cierpią na ból stawów ramiennych), hobby, a nawet nadmierna, jednostajna w ruchach aktywność sportowa. Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że właściwie powinniśmy mówić o zmianach przystosowawczych, a nie degeneracyjnych czy zwyrodnieniowych.
mgr fizjoterapii
Izabela Bies

http://www.gdynskiiks.pl

Treści dotyczące zdrowia z serwisu RadoscZycia24.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1. Wybierz interesujące Cię tematy:

2. Podaj swój e-mail:

Kontakt

Dyrektor Marketingu: Magdalena Krause-Kolasa
Dyrektor Wydawniczy: Magda Januszczyk-Łabacka
Dział Social Media & Redaktor: Marika Kołonowicz